dev, test, pracowania itp - strona służąca kombinowaniu z php, mysql i innymi / jacek G
Kilka dowcipów "komputerowych".
Czym się różni kobieta informatyk w spódnicy od kobiety informatyka w spodniach?
- Czasem dostępu.
- A czym się różni kobieta informatyk z obrączką na palcu od kobiety informatyka bez obrączki?
- Prawami dostępu.
-Co jest najszybsze w kompie 286 ???
-Wiatraczek.
Przychodzi informatyk do lekarza:
- Mózg mi nie wybiega poza 4 mega.
- Ilu programistów MS trzeba do wymiany żarówki.
- Żadnego, Gates ogłosi że standardem jest ciemność.
Inżynierowie: mechanik, chemik i informatyk jadą jednym samochodem.
Nagle silnik prycha, buczy, silnik gaśnie, auto staje.
- To coś z silnikiem - mówi mechanik,
- Myślę, że paliwo jest złej jakości - stwierdza chemik,
- Wysiądźmy i wsiądźmy, może to pomoże - mówi informatyk.
Rozmawia dwóch informatyków:
- Stary wpadaj do mnie będzie impreza: muzyka, drinki, panienki!
- Muzyka ok, drinki ok, a tych panienek ile będzie?
- Ze 6 GB
- Jakie są idealne wymiary kobiety informatyka ?
- 1024 x 768
Informatyk prosi swego kumpla, też informatyka:
- Słuchaj stary, pożycz mi 1000zł.
- OK, albo wiesz co, pożyczę ci 1024 dla równego rachunku.
- Czym różni się doświadczony informatyk od początkującego?
- Początkujący uważa, że 1kB to 1000B, a doświadczony jest pewien, ze 1km to 1024m.
- Czemu kobieta informatyk jest jak świnka morska ?
- Bo świnka morska to nie jest ani świnka .... ani morska.
Prawdziwy programista wiesza się razem ze swoim programem
Komputer został stworzony po to, aby ludziom życie ułatwić, a ziemia jest płaska....
Wraca informatyk do domu i zastaje w łóżku żonę z kochankiem.
Spojrzał na nich. W ich oczach dostrzegł coś chytrego i pomyślał - coś jest nie tak!...
Podbiegł nerwowo do komputera - i rzeczywiście, zmienili mi hasło !!
Trzej hakerzy i trzej lamerzy mieli jechać pociągiem.
Hakerzy kupili jeden bilet na trzech, lamerzy trzy. Gdy zbliżył się konduktor, hakerzy pobiegli do toalety. Konduktor sprawdził bilety lamerom. Potem zapukał do toalety. Hakerzy wystawili bilet przez szparę.
Konduktor skasował i poszedł.
W drodze powrotnej lamerzy postanowili wykorzystać świeżo nabyte doświadczenie. Kupili jeden bilet na trzech.
Hakerzy nie kupili żadnego.
Gdy zbliżył się konduktor, lamerzy pobiegli i zamknęli się w toalecie.
Za nimi pobiegli hakerzy. Zastukali do toalety. Gdy wysunął się bilet, pobiegli z nim i zamknęli się w następnej toalecie.
Wniosek: nie każdy algorytm wymyślony przez hakerów da się wykorzystać przez lamerów!
Młody człowiek został skazany na dwa lata więzienia za handel pirackim oprogramowaniem. Przy wejściu do celi współwięzień pyta:
- Grypsujesz?
Pytany odpowiada z oburzeniem:
- W życiu żadnej nie zepsułem!
Informatyka - jedyna nauka XX wieku, która nie przewidziała nadejścia wieku XXI.
Wsiada informatyk do taksówki. Taksiarz pyta:
- Gdzie jedziemy?
- 192.168.4.1
Trzy żony opowiadają o miłosnych wyczynach swych mężczyzn:
- Mój - mówi pierwsza - jest doradcą w agencji matrymonialnej. Zanim pójdziemy do łóżka, wręcza mi kwiaty, słodycze. Jest nam tak romantycznie.
- Mój mąż - rzecze na to druga - jest mechanikiem samochodowym. Najpierw mi przetrzepie skórę, potem się kochamy. To szalenie podniecające.
- Mój pracuje w Microsofcie - na to trzecia - Wieczorem siada na brzegu łóżka i opowiada mi godzinami, jak będzie super, kiedy się do tego już zabierzemy...
Windows 95 jest jak zima - ładnie wygląda, ale same z nim problemy...
- Dlaczego kazirodztwo jest nielegalne?
- Żebyśmy mieli drzewo, a nie graf genealogiczny.
Imprezka. Kilku informatyków jak zwykle gada o komputerach, o soft'cie, dyskach, itp. Nagle jeden stwierdza, że to jest już nudne i mówi:
- Panowie. Czy my musimy zawsze o kompach? Może pogadajmy trochę o czymś innym. Np. o dupach....
Chwila konsternacji. W końcu ktoś się odzywa:
- Hmm... Mój komputer ostatnio jest do dupy.
Informatyk zabrał swojego syna do ZOO. Stoją przed wybiegiem dla pingwinów.
- Popatrz synku, a to są żyjące na dalekim południu, na Antarktydzie, linuksy...
Dawno, dawno temu był sobie młody człowiek, który obiecał sobie zostać wielkim pisarzem. Mówił:
- Chcę pisać rzeczy, które będzie czytał cały świat, rzeczy, które poruszą ludzi aż do głębi, rzeczy, które będą sprawiały, że będą krzyczeć, płakać, zwijać się z bólu i wściekłości!
Teraz pracuje dla Microsoftu pisząc komunikaty o błędach.
Przychodzi facet do sklepu zoologicznego i przygląda się zwierzakom na wystawie. W międzyczasie wchodzi inny klient i kupuje małpę
z klatki obok.
Facet słyszy cenę: - 5000.
- Czemu ta małpa taka droga?
- Ona programuje biegle w C... wie pan... szybki, czysty kod, nie robi błędów... warta jest tej ceny.
Obok stała druga klatka a tam cena: 10000
- A ta małpa czemu taka droga?
- Bo ta małpa programuje obiektowo w C++, może też pisać w Visual C++, trochę w Javie... wie pan... tego typu. Bardzo przystępna cena.
- A ta małpa? - pyta facet wskazując na klatkę z ceną 50000
- Taaaa? Nigdy nie widziałem, by coś robiła, ale mówi, że jest konsultantem.
Zobacz te|:najlepsze wpisy
jakaś stopka / strona testowa nr3 dla php, mysql, mod_rewrite, xml
monitory | bruce springsteen | autor k | kuchnie swiata | sukces | gry | gry online | sting amp police | darmowe programy | darmowe programy | portwijnen | gry dla dziewczyn | Galeria firm produkujących firany oraz zasłony. | Noclegi | forex